TORT POMIDOROWY

Piernik pomidorowy słodzony daktylami przekładany kremem budyniowym


Po poprzednim torcie (kurkumowym) pozostało mi bardzo dużo niewykorzystanego kremu budyniowego. Postanowiłam więc zainspirować się przepisem Jadłonomii na piernik pomidorowy:

Wykorzystałam puszkę całych pomidorów, cukier zastąpiłam 6 świeżymi daktylami pozbawionymi pestek, zmiksowanymi razem z ciastem na gładką masę. 
Użyłam 1 szklanki mąki orkiszowej i 1 szklanki mąki pełnoziarnistej pszennej. 

1 szklanka pomidorów z puszki
1 banan
1/2 szklanki oleju
6 świeżych daktyli bez pestek

1 szklanka mąki orkiszowej
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka cynamony
1 łyżeczka imbiru
1/3 łyżeczki chili
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka kardamonu
2 Łyżki kakao w proszku
1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki wody gazowanej
1 łyżka octu balsamicznego

Dokładnie zmiksowałam mokre składniki. Wymieszałam suche, połączyłam oba. Wylałam do formy natłuszczonej olejem i wysypanej kaszą manną.
Piekłam przez około 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
 Po wystudzeniu przekroiłam w poprzek i nałożyłam krem. Studziłam przez 1 noc na balkonie pod przykryciem :)

Krem (ilość na 2 ciasta):
1 opakowanie budyniu
mleko roślinne (według ilości podanej na opakowaniu)
80 g margaryny wegańskiej
4 łyżki cukru brązowego
1 łyżeczka gumy guar (niekoniecznie)

Budyń przygotowałam wg receptury na opakowaniu. Cukier utarłam z margaryną (masa musi być jedwabiście gładka!) Po wystudzeniu zmiksowałam całość mikserem, dodając stopniowo po łyżce budyniu do margaryny. 

Moja margaryna była typową "śniadaniówką" prosto do smarowania, w tym przepisie lepiej więc sprawdzi się twarda kostka margaryny typu Alsan.

zapraszam do obserwacji: instagram | facebook

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hej! Miło mi, że wpadłeś na mojego bloga! Nazywam się Karolina i umieszczam tu swoje kuchenne eksperymenty, wszystkie wegańskie i niebiańskie :) Zainspiruj się! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie". Zapraszam do gotowania (a jeszcze bardziej do wspólnego jedzenia)

0 komentarze:

Prześlij komentarz