CZEKONALEŚNIKI BEZGLUTENOWE


Czekonaleśniki bezglutenowe na mleku owsianym z nana ice cream o smaku masła orzechowego


Ciasto:
  • 1/2 szklanki mąki ryżowej
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 5 łyżeczek Puchatka (lub innego kakao w proszku instant)
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao w proszku (u mnie DecoMorreno)
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 szklanki mleka owsianego --->
Mleko owsiane
  • 1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
  • 2 szklanki wody
  • szczypta soli
Płatki zalałam na noc, rano zmiksowałam i wycisnęłam mleko. Okarę zostawiłam do wykorzystania w innych przepisach. 

Do mleka dodałam suche składniki i mieszałam do uzyskania gładkiej konsystencji. Dolałam oleju i ponownie wymieszałam. Można dodać odrobinę wody jeśli ciasto jest zbyt gęste.

Na rozgrzanej patelni wylewałam porcje ciasta. Nie są to najcieńsze naleśniki, moje ciasto miało konsystencję idealną na placki, ale wylałam je równomiernie na całą patelnię.

Z podanych proporcji wyszło mi 5 dużych naleśników. 



Nadzienie:
  • 1 pokrojony w plastry i zamrożony banan
  • łyżka masła orzechowego
Składniki umieściłam w kielichu blendera, odczekałam 5 minut i zmiksowałam na gładką masę. Wypełniłam naleśniki, poskładałam, obsypałam cukrem pudrem.






Moje zachcianki nie znają granic. Im bardziej się starzeję tym więcej dziecięcych łakoci potrzebuję do szczęścia. Dziś polecam niezbyt dietetyczne naleśniki, ale śmiało możesz zastąpić kakao instant (które zawiera więcej cukru niż sproszkowanego ziarna kakaowca) na gorzkie kakao i słód (stewia, ksylitol, cukier kokosowy bądź muscovado, obojętnie jakiego używasz) czy nawet surowe kakao, użyj wtedy mniejszą ilość produktu. 

Ostatnio co chwile spijam gorącą czekoladę wieczorami, chętnie roztapiam w mleku roślinnym kostki deserowych słodyczy, dosypując cynamon, chili i imbir w nieprzeciętnych ilościach. 
Wczoraj wieczorem znalazłam w szafce rodziców Puchatka, a chwilę później przyłapałam się na zajadaniu proszku łyżeczką, jak w podstawówce. To musiało się tak skończyć...

Na zdjęciu towarzyszą roślinne makaroniki od Physalis, zdobyte podczas krakowskiej Veganmani.


Zapraszam:

2 komentarze:

  1. Pościel też taka dziecięca ;) Choć potrawa według mnie już niekoniecznie - odpowiednia i dla dzieci i dla dorosłych ;)

    OdpowiedzUsuń